Spedytor powinien znać nie tylko zasadę, ale też jej wpływ na jeden konkretny kurs. Sprawca nie zawsze musi pokonać skomplikowane zabezpieczenia. Czasem wystarczy wiedzieć, co jedzie, którędy i gdzie pojazd stanie.
Przykład operacyjny: Kierowca dostaje SMS ze zmianą magazynu o 24 km. Pięciominutowy telefon na pierwotny numer ujawnia, że klient niczego nie zmieniał; bez kontroli ładunek mógł trafić pod fałszywy adres.
Różnica między planem a wynikiem powinna trafić do kolejnej wyceny. Zmiana adresu musi przejść niezależną weryfikację i zostać zapisana przy zleceniu.
Zmianę adresu lub instrukcji zawsze potwierdzaj przez pierwotny kontakt. Chodzi o uchwycenie kosztu przed kursem, a nie tłumaczenie go dopiero przy fakturze.
Oficjalne źródło: TAPA EMEA
Jeśli w artykule jest błąd lub masz uwagę, napisz na info@impress.media.