Jedna opona może wyglądać poprawnie, a mimo to zwiększać zużycie paliwa, ścieranie i ryzyko przestoju. Najważniejsza decyzja zwykle zapada jeszcze przed podstawieniem pojazdu.
Przykład operacyjny: Jedna opona traci 0,4 bara co dwa tygodnie. Przy przebiegu 120 000 km rocznie nawet niewielki wzrost spalania oznacza setki litrów, a znalezienie nieszczelności kosztuje kilkadziesiąt euro.
Nie chodzi o kolejną tabelę, ale o decyzję, którą można później sprawdzić. Powtarzające się dopompowywanie jest sygnałem do serwisu, nie zwykłą rutyną.
Wprowadź regularną kontrolę na zimno i obserwuj, czy ta sama opona nie wymaga częstego dopompowywania. Chodzi o uchwycenie kosztu przed kursem, a nie tłumaczenie go dopiero przy fakturze.
Oficjalne źródło: European Commission — Tyres
Jeśli w artykule jest błąd lub masz uwagę, napisz na info@impress.media.